Sekcja 7.5 Inne państwa zdolne technologicznie do broni jądrowej
Nuclear Weapons Frequently Asked Questions
Wersja 2.20: 9 sierpnia 2001
Ten artykuł jest dziełem pochodnym (tłumaczeniem na język polski wzbogaconym o szereg dodatkowych materiałów z polskich uczelni technicznych) znakomitego Nuclear Weapons FAQ autorstwa Carey Sublette. Oto pełne zastrzeżenie licencyjne oryginalnej wersji angielskiej:
COPYRIGHT CAREY SUBLETTE
This material may be excerpted, quoted, or distributed freely provided that attribution to the author (Carey Sublette) and document name (Nuclear Weapons Frequently Asked Questions or NWFAQ) is clearly preserved. I would prefer that the user also include the URL of the source.
Only authorized host sites may make this document publicly available on the Internet through the World Wide Web, anonymous FTP, or other means.
Unauthorized host sites are expressly forbidden. This restriction is placed to allow me to maintain version control.
The only authorized host site for the NWFAQ in English is the Nuclear Weapons Archive:
http://nuclearweaponsarchive.org
7.5 Inne państwa zdolne technologicznie do broni jądrowej
Źródło rozpoczyna tę sekcję od szerokiego tła globalnego. W sierpniu 1996 na świecie działało 439 elektrowni jądrowych w 32 państwach, dostarczających około 17% światowej energii elektrycznej. Łączna moc wynosiła około 347 000 MW(e), a produkcja w 1995 sięgnęła 2228 bilionów watogodzin. W budowie znajdowały się kolejne 32 reaktory, a następne były planowane.
Elektrownie jądrowe zużywały równowartość około 60 000 ton uranu rocznie. Na świecie zgromadzono już około 1270 ton plutonu, w większości nieoddzielonego, a zasób ten rósł o około 70 ton rocznie. Autor wskazuje, że same cywilne programy separacji plutonu miały wytworzyć w latach dziewięćdziesiątych około 190 000 kg plutonu.
Główna teza rozdziału jest prosta: praktycznie każde uprzemysłowione państwo może w ciągu kilku lat wejść w posiadanie broni jądrowej, jeśli zapadnie taka decyzja polityczna. Kraje z rozwiniętym przemysłem jądrowym i zbrojeniowym mogłyby zrobić to nawet w ciągu roku lub dwóch. Największe państwa przemysłowe, jak Japonia czy Niemcy, byłyby w stanie w ciągu kilku lat stworzyć arsenały porównywalne z tymi, jakie miały planować USA i Rosja po wdrożeniu START II.
Autor dodaje, że niemal każde państwo o zaawansowanych zdolnościach wojskowych zapewne prowadzi przynajmniej pewne prace studialne nad konstrukcją broni jądrowej, choćby po to, by móc realistycznie oceniać możliwości potencjalnych przeciwników.
7.5.1 Australia
Australia produkowała uran od lat pięćdziesiątych do 1971, głównie na potrzeby programów zbrojeniowych USA i Wielkiej Brytanii. Gdy wyczerpały się eksploatowane złoża, produkcję chwilowo wstrzymano. Nowe, duże złoża uruchomiono pod koniec lat siedemdziesiątych, już formalnie wyłącznie dla celów cywilnych i pod zabezpieczeniami międzynarodowymi.
Autor zauważa jednak pewną dwuznaczność: eksport uranu do Francji, która w tamtym czasie nie oddzielała wyraźnie programu cywilnego od wojskowego, pośrednio wspierał także jeden z realnych arsenałów jądrowych świata.
Od 1981 Australia stała się jednym z największych producentów uranu. Między połową 1985 a połową 1995 wyeksportowała 43 000 ton U3O8, czyli około 36 000 ton czystego uranu, o wartości blisko 3 miliardów dolarów australijskich. Kraj miał też największe na świecie tanie zasoby uranu, około 27% światowych rezerw niskokosztowych. Mimo tego Australia nie miała elektrowni jądrowych, a jedynie badawczy reaktor 10 MW(th).
7.5.2 Kanada
Kanada miała bardzo rozwiniętą bazę technologiczną opartą na własnej rodzinie reaktorów CANDU, dużych zasobach uranu i produkcji ciężkiej wody. Reaktory CANDU to konstrukcje ciężkowodne zasilane naturalnym uranem. Przy typowym wypaleniu dają pluton jakości reaktorowej, ale mogłyby być eksploatowane również tak, by wytwarzać pluton wojskowy. Dodatkowo produkują 250-500 g trytu rocznie jako produkt uboczny.
W 1995 Kanada eksploatowała 21 reaktorów energetycznych, z czego 19 w Ontario, o łącznej mocy około 13 300 MW(e). Energia jądrowa dawała około 19% krajowej produkcji prądu. Kanada była też pierwszym państwem, które zbudowało przemysłową wytwórnię ciężkiej wody, i eksportowała ją pod nadzorem IAEA.
Sprzedała 13 reaktorów CANDU do Pakistanu, Indii, Argentyny, Korei Południowej i Rumunii, wraz z wiedzą potrzebną do ich budowy i eksploatacji. Kraj miał zakład konwersji do UF6 o zdolności 10 500 ton U rocznie oraz dwa zakłady produkcji paliwa. W 1995 Kanada była największym producentem uranu na świecie, odpowiadając za około 32% globalnej produkcji.
7.5.3 Niemcy
Niemcy dysponowały silnym przemysłem jądrowym obejmującym budowę reaktorów, wzbogacanie uranu, produkcję paliwa i przerób wypalonego paliwa. Eksploatowały 19 reaktorów wytwarzających około jednej trzeciej zużywanej energii elektrycznej. W latach osiemdziesiątych były też ważnym eksporterem technologii jądrowych, czasem z niebezpiecznymi konsekwencjami, czego przykładem były wcześniejsze kontakty przemysłowe z Irakiem.
Znaczna część sekcji poświęcona jest nie tyle technice, ile niemieckiej polityce nuklearnej w NATO. Republika Federalna przez dekady silnie popierała strategię first use, ponieważ wobec dawnych sił Układu Warszawskiego uznawała ją za niezbędny element odstraszania. Dopiero po objęciu władzy przez koalicję SPD i Zielonych w 1998 pojawiło się silne polityczne dążenie do zmiany tej linii i do odchodzenia od energetyki jądrowej.
Źródło podkreśla jednak, że pod względem technologicznym Niemcy pozostawały krajem zdolnym do bardzo szybkiego przejścia na ścieżkę wojskową. Uczestniczyły w konsorcjum URENCO, posiadały własną technologię dyszową wzbogacania i rozwiniętą bazę przemysłową. Autor uważa za prawdopodobne, że państwo tej klasy miało także zaawansowane prace koncepcyjne nad różnymi typami broni jądrowej, nawet jeśli nie są one publicznie znane.
Interesującą ciekawostką jest wzmianka o niemieckim studium z początku lat siedemdziesiątych, które rozważało użycie 213 ładunków termojądrowych o mocy 1-1,5 Mt do przekopania kanału z Morza Śródziemnego do depresji Qattara w Egipcie.
7.5.4 Japonia
Japonia jest w tej sekcji przedstawiona jako państwo najlepiej przygotowane do szybkiego „wybicia się” na status mocarstwa jądrowego, mimo formalnego pozostawania krajem niejądrowym. Posiadała bardzo ambitny program energetyki jądrowej, aktywnie rozwijała cykl plutonowy, reaktory powielające i własne procesy wzbogacania.
W 1989 Japonia produkowała 28% energii elektrycznej z 39 elektrowni jądrowych o łącznej mocy 30 500 MW(e), a kolejne 26 bloków były planowane lub budowane. W 1995 miała już 50 reaktorów działających i uzyskiwała z atomu 31% energii elektrycznej. Docelowo planowano oparcie całego obciążenia podstawowego na energetyce jądrowej.
Japonia miała aktywny program reaktorów prędkich, w tym Monju, pilotowy zakład przerobu w Tokai oraz kontrakty z Wielką Brytanią i Francją na odzysk plutonu. Budowany od 1993 zakład Rokkasho miał osiągnąć zdolność 800 ton ciężkiego metalu rocznie. Pod koniec 1994 Japonia posiadała 13 ton oddzielonego plutonu, z czego około 4,35 t w kraju i 8,72 t za granicą.
Autor podkreśla, że do 2000 roku Japonia miała mieć około 55 ton oddzielonego plutonu jakości reaktorowej, co teoretycznie wystarczałoby na około 10 000 głowic. W połączeniu z bardzo wysokim poziomem przemysłu, komputerów, superkomputerów oraz drugim po USA programem bezwładnościowej syntezy laserowej, czyniło to Japonię krajem wyjątkowo dobrze przygotowanym do szybkiego budowania zarówno prostych, jak i zaawansowanych konstrukcji termojądrowych.
Według cytowanych ocen amerykańskich żadne państwo niejądrowe nie było wówczas lepiej ustawione do szybkiego „break-outu” niż Japonia. Autor uważa wręcz, że w razie decyzji politycznej Tokio mogłoby rozmieścić awaryjny arsenał w ciągu kilku miesięcy.
7.5.5 Holandia
Holandia miała tylko dwa reaktory energetyczne o łącznej mocy 539 MW(e), pokrywające około 5% zapotrzebowania na energię, ale jej znaczenie nie wynikało ze skali energetyki krajowej, lecz z udziału przemysłu holenderskiego w URENCO. Do 2000 roku kraj miał również posiadać około 2 ton oddzielonego plutonu jakości reaktorowej.
Uwagi końcowe
Sekcja 7.5 nie opisuje państw prowadzących bezpośrednie programy wojskowe, lecz kraje posiadające takie zasoby przemysłowe, materiałowe i kadrowe, że decyzja polityczna mogłaby bardzo szybko zmienić ich status. Autor wyraźnie sugeruje, że w końcu XX wieku granica między „krajem cywilnie jądrowym” a „krajem gotowym do bomby” była w wielu przypadkach cienka.
Najmocniej w tym zestawieniu wyróżniają się Japonia i Niemcy, ale także Kanada czy Australia mają elementy infrastruktury istotne z punktu widzenia proliferacji. Rozdział dobrze pokazuje, że zdolność do budowy broni jądrowej nie zależy tylko od posiadania reaktora czy rud uranu, lecz od całego ekosystemu technologicznego: wzbogacania, paliwa, materiałów specjalnych, przemysłu precyzyjnego i kompetencji projektowych.